Odbiór: Wojnicz · Tarnów · Kraków Rezerwacja telefoniczna: +48 572 645 445

Jeden bus czy dwa auta - co się dzieje po drodze

Poradnik · Wypożyczalnia Busów Sumara

Dojedziecie tak czy tak - dwa auta też dowiozą wszystkich na miejsce. Różnica zaczyna się w tym, co dzieje się przez te kilkanaście godzin drogi.

Dwa auta to dwa różne wyjazdy

To jest rzecz, o której mało kto myśli przy planowaniu, a wychodzi zawsze. Kiedy dziewięć osób wsiada do dwóch samochodów, na miejscu spotykają się dwie ekipy, które miały dwa osobne wyjazdy.

W jednym aucie ktoś opowiadał historię, której druga połowa grupy nie zna. W drugim puszczali muzykę, o której pierwsza połowa nie ma pojęcia. Po przyjeździe pada „a wiecie, co się działo u nas w aucie" - i to jest dokładnie ten moment, w którym widać, że grupa jechała osobno.

W busie tego nie ma. Jest jedna rozmowa, jeden żart i wszyscy są w tym samym miejscu tej historii.

Wyjazd zaczyna się przy wsiadaniu

Przy dwóch autach droga to koszt - coś, co trzeba odbębnić, żeby zacząć wakacje. Przy busie te dwanaście godzin nad morze jest już częścią wyjazdu - wspólną przygodą, a nie dojazdem do niej.

Różnica jest odczuwalna od pierwszych minut: nie ma ustalania, kto z kim jedzie, nie ma dzielenia bagaży między auta i nie ma pytania, czy jedziemy razem, czy się spotykamy na miejscu. Wszyscy wsiadają w jednym miejscu i wyjazd po prostu się zaczyna.

Co się dzieje przez te kilkanaście godzin

  • Jedna playlista. Nie cztery radia w czterech autach, tylko jedna rzecz, przy której wszyscy albo śpiewają, albo się kłócą - i jedno, i drugie jest lepsze niż jazda w ciszy.
  • Jedzie się wygodnie. Trzy rzędy po trzy miejsca, fotele regulowane niezależnie i klimatyzacja w całej kabinie. Po długiej trasie nikt nie wysiada połamany.
  • Kierowca się zmienia, reszta odpoczywa. Przy dwóch autach dwie osoby muszą prowadzić całą drogę. Tu jedna osoba prowadzi, a jak się zmęczy, siada ktoś inny.

Postoje, czyli pół wyjazdu

Przy dwóch autach postój to logistyka: zjeżdżamy razem czy osobno, czekamy na tych z tyłu, dzwonimy gdzie jesteście. Zwykle kończy się tak, że jedni stoją i czekają, a drudzy się spieszą.

Przy jednym samochodzie postój jest wspólny z definicji. Wszyscy wysiadają w tym samym miejscu, piją kawę przy jednym stoliku i wsiadają razem. To brzmi banalnie, dopóki nie porówna się tego z czekaniem na parkingu przy stacji.

Powrót bywa lepszy niż dojazd

Droga powrotna z wakacji ma swój klimat: wszyscy zmęczeni, opaleni, z głowami pełnymi tego, co się działo. W dwóch autach ta rozmowa dzieje się w dwóch kawałkach i po tygodniu nikt jej nie pamięta.

W busie wszyscy jadą przez kilka godzin i opowiadają sobie ten sam wyjazd jeszcze raz. Sporo osób mówi nam potem, że powrót zapamiętali lepiej niż połowę pobytu.

Kiedy dwa auta mają jednak sens

Nie w każdej sytuacji bus jest lepszy i nie ma sensu udawać, że jest:

  • Gdy grupa rozdziela się na miejscu. Jeśli połowa jedzie w góry, a połowa zostaje nad jeziorem, jeden samochód robi się problemem, a nie ułatwieniem.
  • Gdy nie wyjeżdżacie i nie wracacie razem. Część grupy dojeżdża w środę, część wraca w piątek - wtedy bus stoi bezczynnie.
  • Gdy jest Was mniej niż sześć osób. Wtedy zwykle wystarczy jedno auto i cała rozmowa jest bezprzedmiotowa. Choć przy sześciu osobach z rowerami bus dalej ma sens - zdejmujemy wtedy trzeci rząd i rowery jadą w środku.

Poza tymi przypadkami wybór sprowadza się do jednego pytania: chcecie dojechać na miejsce, czy chcecie pojechać razem.

Planujecie wyjazd? Zadzwoń: +48 572 645 445 - powiemy od ręki, czy bus jest wolny w Waszym terminie.

Krótkie pytania, krótkie odpowiedzi

Ile osób musi jechać, żeby bus miał sens?

Od sześciu w górę. Przy mniejszej grupie zwykle wystarczy jedno auto osobowe. Przy siedmiu, ośmiu i dziewięciu osobach bus jest jedyną opcją, żeby jechać razem.

Czy w busie da się normalnie rozmawiać?

Tak. To nie jest furgon z ławkami - fotele stoją w trzech rzędach po trzy, blisko siebie, więc rozmowa toczy się w całym samochodzie. Osoby z ostatniego rzędu nie są odcięte.

Czy można się przesiadać w trakcie jazdy?

Na postojach - jak najbardziej, i tak to zwykle wygląda. W trakcie jazdy wszyscy muszą siedzieć w zapiętych pasach na swoich miejscach.

Czy ktoś musi prowadzić całą drogę?

Nie. Możecie się zmieniać za kierownicą na trasie - przy dłuższych wyjazdach tak to zwykle wygląda. Powiedzcie przy rezerwacji, kto będzie prowadził.

Sprawdź, czy bus jest wolny w Twoim terminie

Powiedz kiedy i dokąd. Odpowiemy od razu.

Zadzwoń Napisz