Wynajem busa na jeden dzień - dlaczego mało która wypożyczalnia na to pozwala
Wynajem busa na jeden dzień brzmi jak najprostsza rzecz pod słońcem, a potrafi być najtrudniejsza do załatwienia. W wielu cennikach jedna doba po prostu nie istnieje.
Minimum dwóch dób - skąd ten warunek
Dzwonisz, pytasz o busa na sobotę, słyszysz, że owszem, ale najmniejszy najem to dwie doby. W sezonie bywa, że trzy. Nie trafiłeś na niemiłego człowieka po drugiej stronie - to zapis regulaminu, który powtarza się w tej branży wyjątkowo często.
Efekt jest zawsze ten sam: potrzebujesz busa na jeden dzień, a płacisz za dwa albo trzy. Przy dziewięcioosobowym busie to różnica rzędu kilkuset złotych za coś, z czego nie skorzystasz.
Dlaczego wypożyczalniom to się nie opłaca
Warto zrozumieć mechanizm, bo to nie jest złośliwość. Wokół każdego wynajmu jest ta sama porcja pracy, niezależnie od tego, czy auto jedzie na dobę, czy na dwa tygodnie:
- przygotowanie i sprawdzenie auta przed wydaniem,
- umowa, protokół, oględziny przy odbiorze,
- umycie i posprzątanie po zwrocie,
- ten sam protokół jeszcze raz, tyle że od drugiej strony.
Przy najmie tygodniowym ta praca rozkłada się na siedem dób. Przy jednodniowym zjada niemal całą stawkę. Do tego dochodzi kalendarz: bus wydany w sobotę rano i oddany w niedzielę rano i tak blokuje cały weekend, bo mało kto odbiera auto w niedzielę wieczorem.
Minimum dwóch dób to nie przepis ani wymóg ubezpieczyciela. To sposób na to, żeby krótki najem się spinał przy dużej flocie.
Jak jest u nas
Wynajmujemy busa również na jedną dobę i nie doliczamy za to ani złotówki więcej. Stawka jest jedna: 190 zł za dobę, ta sama przy jednym dniu i przy dwóch tygodniach. Bez progów za długość najmu, bez innej ceny na weekend.
- Bez limitu kilometrów. W jeden dzień da się zrobić trasę w obie strony i przy limicie 200 km na dobę wyszłoby to drożej, niż mówi cennik.
- Kaucja 1000 zł, zwrotna przy oddaniu busa bez uszkodzeń.
- Paliwo do pełna. Tankujemy tuż przed wydaniem, Ty tankujesz przed zwrotem.
Możemy tak pracować, bo mamy jeden bus i sami się nim zajmujemy. Nie ma tu floty, w której jedna doba musi się rozliczyć z pracą serwisu i myjni.
Cały cennik z kwotami za weekend i tydzień znajdziesz na stronie cennika, a rozpisane pozycje, które inni doliczają po fakcie, w tekście o tym, ile kosztuje wynajem busa 9-osobowego.
Kiedy jeden dzień naprawdę wystarczy
Najczęstsze powody, dla których ludzie dzwonią do nas po busa na jedną dobę:
- Przeprowadzka albo transport mebli. Po złożeniu trzeciego rzędu foteli wchodzi tyle, że drugi kurs zwykle jest niepotrzebny.
- Wesele bez noclegu. Dowieziecie gości na miejsce i wrócicie tej samej nocy. Jak to poukładać, rozpisaliśmy w tekście o transporcie gości na wesele.
- Mecz, turniej albo zawody. Drużyna wyjeżdża rano, wraca wieczorem, sprzęt jedzie w środku busa, a nie na dachu.
- Jednodniowy wyjazd w góry. Dziewięć osób w jednym aucie, jeden postój na kawę zamiast czekania, aż drugie auto dojedzie.
- Odbiór z lotniska. Cała rodzina z walizkami mieści się za jednym razem.
- Transport ekipy na budowę albo na targi, gdy sprzęt nie mieści się do busa dostawczego, a ludzie i tak muszą dojechać razem.
Bus ma 195 cm wysokości, więc wjedziesz nim do garażu podziemnego pod galerią albo pod hotelem. Przy jednodniowej akcji w mieście to potrafi zaoszczędzić sporo krążenia.
Jak zaplanować jednodniowy wynajem
Przy krótkim najmie liczy się głównie godzina odbioru i zwrotu, bo cały plan dnia się od niej odbija. Ustalamy ją przy rezerwacji przez telefon, więc powiedz od razu, o której chcesz ruszyć i kiedy realnie wrócisz.
- W Wojniczu zostawisz swoje auto na naszym parkingu na czas wynajmu, bezpłatnie.
- W Tarnowie i Krakowie możemy podstawić busa pod wskazany adres.
Jedziesz busem pierwszy raz? Przejrzyj listę kontrolną przed wynajmem - przy jednodniowym wyjeździe nie ma czasu na wracanie po zapomniane rzeczy.
Mamy jeden bus, więc soboty i długie weekendy schodzą najszybciej. Sprawdź termin telefonicznie: +48 572 645 445.